Wyobraź sobie, że wychodzisz na plażę bez nałożenia na skórę jakiegokolwiek kremu (słońce). Przez wiele godzin, w kusym letnim stroju, jesteś smagana morską bryzą (wiatr), a gdy twoja skóra jest już solidnie podrażniona, lądujesz w słonej wodzie (kąpiele w morzu). Na drugi dzień, z samego rana, smażysz się w solarium (prostownica, lokówka). Do tego jeszcze trochę peelingu (plaża) i kompresy z potu (przetłuszczające się włosy). Mniej więcej takie katusze przechodzi latem twoja czupryna.
Wystawione na słońce włosy bardzo szybko się przesuszają. Wysoka temperatura i promienie słoneczne sprawiają, że rozchylają się łuski włosa, przez co utrata wilgoci jest błyskawiczna. Gdy taki osłabiony włos poddamy jeszcze działaniu mało przychylnego wiatru
Источник: Gazeta.pl